Oznakowanie próbek kodami paskowymi (1D)

Maciej
Drukuj
Największymi problemami pozostają oznakowanie próbek, format ich przechowywania oraz sprawne zarządzanie coraz większymi depozytami próbek.

Jak wspomniano w poprzednim opracowaniu dedykowane polipropylenowe krioampułki lub krioprobówki najczęściej opatrzone są specjalnym polem na którym w prosty sposób za pomocą trwałego pisaka laboratoryjnego można nanieść opis próbki zawartej w opakowaniu. Oczywiście ze względu na mały wymiar pola opis ten będzie bardzo krótki maksymalnie kilku znakowy co w przypadku nie wielkiej ilości próbek jest wystarczające ale co zrobić kiedy ilość próbek wzrasta i przekracza kilkaset? Poza tym różnice w charakterze pisma mogą i często powodują niejednoznaczność odczytu zapisu a przez to identyfikacji próbki. W pewnym momencie bardzo dobrym rozwiązaniem wydawały się dedykowane mikrodrukarki, które są w stanie nadrukować niewielką czcionką wieloznakowe opisy na dedykowanym nośniku. Problemem jednak jest przeniesienie opisu na opakowanie oraz jego trwałość w niskich temperaturach i relatywnie sporej wilgotności. Zwyczajnie takie oznakowania niszczą się i odpadają od krioampułki co w konsekwencji prowadzi do utraty możliwości identyfikacji próbki a ostatecznie do jej utraty.

Innym rozwiązaniem są dedykowane drukarki mikrofluidowe drukujące opis bezpośrednio na opakowaniu czyli krioampułce czy też probówce. Takie rozwiązanie usuwa wiele problemów związanych z jednoznacznością odczytu opisu oraz jego trwałością nie mniej i to rozwiązanie nie jest pozbawione mankamentów. Pierwszym z nich jest wysoka cena takiego urządzenia sięgająca 200 000 PLN netto a drugim to wciąż mała ilość możliwych oznaczeń stosowanych do opisania próbki.

Stosowanie oznakowania alfanumerycznego ma spore ograniczenia w ilości oznaczeń dla opisu przechowywanych próbek a jednocześnie niesie jeszcze jedno ograniczenie. Takie oznaczenie jest odczytywalne dla człowieka ale co zrobić jeśli trzeba przejrzeć kilkaset próbek przechowywanych w temperaturze -80oC? Przekładanie ich palcami bardzo szybko prowadzi do odmrożeń a i sama wydajność takiego działania jest niska. Rozwiązaniem może być zastosowanie powszechnie znanych kodów kreskowych (bar code), z którymi na co dzień spotykamy się w sklepach, bibliotekach i innych miejscach gdzie szybka identyfikacja towaru czy usługi jest niezbędna. Kody kreskowe nie są identyfikowalne dla człowieka i do ich odczytu wymagane są skanery kodów liniowych. Ich zaletą jest prostota obsługi, jednoznaczność odczytu opisu a co bardzo ważne stosunkowo nie duża cena. Na rynku można zakupić przenośny skaner w cenie kilkuset złotych. Kody kreskowe nazywane też kodami 1D czy też kodem liniowym mają jednak swoje ograniczenia. Są nimi limitowana pojemność, która może okazać się nie wystarczająca w przypadku operowania setkami tysięcy lub milionami próbek oraz dość duża wrażliwość kodu na uszkodzenia, które uniemożliwiają jego odczyt. Zaletą jest fakt, że kod odczytany jest kodem prawidłowym i mamy pewność pozytywnej identyfikacji próbki. Kolejnym problemem jest wielkość opakowania, kod 1D wymaga pewnej wielkości pola opisu i na pewno doskonale sprawdzi się w przypadku krioampułek o pojemności około 2 mL i większych jednak przy mniejszych opakowaniach pojawią się problemy z jego stosowaniem.

Nie mniej jest to rozwiązanie warte uwagi a kiedy zostanie zintegrowane z bazą danych zarządzającą próbkami możemy zyskać bardzo wydajne narzędzie do identyfikacji próbek oraz zarządzania nimi.